nn5n Foundation
Branch of SCP Foundation
nn5n: scp-128-PL Pasożytnicza Krata
EuclidSCP-128-PL Pasożytnicza KrataRate: 7
SCP-PL-128

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-128

Klasa podmiotu: Euclid

Poziom Zagrożenia: Żółty

Specjalne Czynności Przechowawcze: SCP-PL-128-B musi zostać umieszczona w celi dla humanoidów. W celu uniknięcia samobójstwa bądź odczepienia SCP-PL-128-A, obiekt musi być przypięty skórzanymi pasami do łóżka (Wyjątkiem jest sytuacja, gdy po 2 tygodniowych badaniach, psychiatra zaświadczy o braku myśli autodestrukcyjnych). W około przechowalni muszą znajdować się 4 cele personelu klasy D zawierające obszerne szafy wypełnione ubraniami o rozmiarze przypisanego członka personelu klasy D. SCP-PL-128-B będąc w placówce Fundacji musi zawsze przebywać w towarzystwie jednego członka personelu o upoważnieniu poziomu 2 lub wyższym. Po opuszczeniu ośrodka obiekt musi być pod obserwacją agentki polowej Aleksandry Kamińskiej. Co 6 godzin agentka ma składać werbalny raport o położeniu i stanie podmiotu.

2

SCP-PL-128 po założeniu.

Opis: SCP-PL-128-A to flanelowa koszula w biało-błękitną kratę z krótkim rękawem, rozmiar obiektu jest zależny od żywiciela na którym żeruje. Podmiot jest zrobiony w 95% z bawełny oraz w 5% z [USUNIĘTO]. Metka znajdująca się na wewnętrznej stronie kołnierza zawiera informacje o tkaninach z jakich zrobiony jest obiekt, jego rozmiarze, brak jednak informacji o producencie oraz sposobie prania.

Zdolność anomalne obiektu aktywują się w przeciągu 4 godzin po śmierci poprzedniego żywiciela. Po wybraniu ofiary, obiekt kamufluje się jako ubranie z szafy wybranej osoby. Kiedy podmiot się zakamufluje wywoła efekt memetyczny nakłaniający do założenia danej kreacji. Po założeniu przez istotę ludzką obiekt wróci do naturalnej postaci.1 Nie znany jest sposób w jaki instancja się teleportuje. Następnie metka podmiotu przebija skórę karku w celu wprowadzenia włókien łączących się z pniem mózgu. Po zakończeniu tego procesu zdjęcie obiektu będzie równoznaczne ze śmiercią mózgową2. Od teraz żywiciel będzie określany jako SCP-PL-128-B. Po zakończeniu procesu łączenia włókien z układem nerwowym nastąpi natychmiastowa zmiana charakteru żywiciela. Zmiany wydają się losowe, ale 60% żywicieli zaczyna przejawiać poważne zachowanie autodestrukcyjne (próby samookaleczenia, bądź zdjęcia podmiotu). Żywiciel wykazuje też częściową odporność na efekty memetyczne oraz całkowitą na preparaty amnezyjne.

Obiekt zacznie powoli wchłaniać przez metkę płyn mózgowo-rdzeniowy, jednak nie wpływa to na stan zdrowia żywiciela. Po pochłonięciu odpowiedniej ilości płynu podmiot zmieni kolor na czerwony, następnie odczepi się od żywiciela co jest równoznaczne z jego śmiercią. Fundacja opracowała procedurę która przy użyciu EEG pozwala określić długość czasu przez jaki instancja będzie pochłaniać płyn, okres ten waha się od 7 dni do 6 miesięcy 8 lat. Po śmierci żywiciela obiekt zostawi po sobie tylko część ubioru bez anomalnych właściwości. Wybór następnej ofiary jest niemal całkowicie losowy, jedyny czynnik jaki ma na to wpływ to dystans.

Pozyskanie obiektu: Pozyskanie obiektu nastąpiło dnia ██.██.2017 r. przez agenta polowego ██████ █████ pracującego w miejscowej komendzie policji. W jednym z bloków na osiedlu w mieście [EDYTOWANO] w przeciągu miesiąca doszło do 2 przypadków samobójstwa, 2 przypadków śmierci związanej z uszkodzeniami pnia mózgu. W trakcie wszystkich tych incydentów ofiary miały na sobie czerwone flanelowe koszule o takim samym kroju. Dzień po znalezieniu poprzedniego ciała agent odebrał zgłoszenie o przemocy domowej. Na miejscu agent zastał mężczyznę atakującego swoją żonę za pomocą [USUNIĘTO], po obezwładnieniu mężczyzny zabrano go do placówki Fundacji(Rodzinie powiedziano, iż znajduje się w ośrodku psychiatrycznym, a jego stan uniemożliwia wizyty).

Przesłuchiwany: SCP-PL-128-B

Przesłuchujący: Doktor ████ ███████████

Wstęp: Po zabezpieczeniu obiektu Fundacja podjęła próbę kontaktu w celu odkrycia
wpływu anomalnego na ludzką psychikę. Z powodu agresji podmiotu trzeba było go
unieruchomić, dla bezpieczeństwa przesłuchanie prowadzono za pośrednictwem intercomu.

<Początek logu, ██.██.2017 r.>

Przesłuchujący: Witaj SCP-PL-128-B.
SCP-PL-128-B: Jak ty mnie nazwałeś? Mam cholerne imię i macie się nim do mnie
zwracać! A teraz macie mnie rozwiązać, do kurwy, albo wsadzę wam w wasze dupy!
Przesłuchujący: Rozumiem, pańską agresję, ale proszę się uspokoić. Chcemy
pomóc, ale by to zrobić musimy wiedzieć co się stało.
SCP-PL-128-B: Chcecie wiedzieć co się kurwa stało? Bo wam powiem, uwięziliście
mnie i teraz mnie wypytujecie, uważacie się za jakieś pierdolone służby specjalne. Nie
macie prawa mnie tak traktować!
Przesłuchujący: Może się pan z nami nie zgadzać, ale jeśli nie pójdzie pan na
współpracę to nie będziemy mogli nic z tym zrobić, zostaniesz tu do końca życia.
SCP-PL-128-B: Jeśli tam bardzo chcecie to kurwa wiedzieć to wam powiem. Rano
budzik mnie nie obudził, więc jak wstałem to biegiem wziąłem jakąś koszulę z szafy
i założyłem. Potem nagle miałem na sobie to gówno, nigdy czegoś takiego nie
miałem, nawet takich nie lubię. Nagle zrozumiałem, że ta suka cały czas mną
dyrygowała, jak jakąś jebaną marionetką! Poszedłem do niej i zacząłem jej mówić
co o niej myślę, wtedy zjawiła się cholerna policja. Tyle, a teraz mnie wypuścicie.
Przesłuchujący: Te informacje będą bardzo przydatne, chętnie poznałbym więcej
szczegółów, ale na tym skończymy.
SCP-PL-128-B: Jak to kurwa koniec? Mieliście mnie uwolnić! Słyszysz mnie!
<Koniec logu, ██.██.2017 r.>

Podsumowanie: Po zakończeniu przesłuchania podmiot wpadł w furię, personel
medyczny podał środki uspokajające w celu uspokojenia obiektu. Po 3 dniach
SCP-PL-128-A zmienił zabarwienie na czerwone oraz odczepił metkę powodując zgon.

Przesłuchiwany: SCP-PL-128-B (Doktor Przemysław Gorzelski)

Przesłuchujący: Doktor Adam Paczewski

Wstęp: Po Incydencie PL-128-01 doktora Gorzelskiego poddano standardowej procedurze
zabezpieczającej. W chwili gdy orzeczono brak zagrożenie ze strony podmiotu, złożył
podanie o zwołanie przesłuchania w sprawie jego uwolnienia, podanie rozpatrzono
pozytywnie. Przesłuchanie przeprowadzono w pomieszczeniu wyposażonym w stół
oraz 2 krzesła, dla bezpieczeństwa w pomieszczeniu ma przebywać uzbrojony ochroniarz.

<Początek logu, ██.██.2018 r.>

Przesłuchujący: Witaj SCP-PL-128-B, twoje podanie zostało rozpatrzone pozytywnie.
SCP-PL-128-B: Naprawdę, Adam, naprawdę? Masz plus za zimny profesjonalizm, ale
pracujemy razem od lat. Możesz się chociaż do nas zwracać ,,doktorze", nie po to
męczyłem się 8 lat na studiach, zarywałem noce by teraz traktowano nas jak jakąś
szczotkę do zamknięcia w składziku.
Przesłuchujący: Co masz namyśli mówiąc ,,nas", doktorze?
SCP-PL-128-B: Pewnie słysząc jak mówimy o ,,nas" myślisz, że przejawiam jakąś inną
cechę anomalną niż poprzednie podmioty. Niestety muszę cię zmartwić, nie ma tu jakiejś
2 świadomości, po prostu uznaliśmy, iż zmiana z liczby pojedynczej na mnogą jest
właściwa. Bo pomyśl o tym, zmiana cech charakteru oraz odporność na preparaty
amnezyjne, to nie jest normalne dla ludzi. No i przecież odkryliście, że we włókna
wpleciono [USUNIĘTO] co pozwala przypuszczać szczątkową inteligencję, mimo
braku świadomości.
Przesłuchujący: Cieszę się, że z własnej woli rozwinąłeś temat doktorze. Jednak teraz
musimy przejść do innej kwestii. Badania EEG wykazały niespotykaną długość trwania
procesu jaki przeprowadza obiekt, wszyscy są tym szczerze zaskoczeni. Badania wykazały,
że proces zakończy się w czasie 8 lat, przewidywaliśmy, że proces może trwać dłużej niż
do tej pory zaobserwowaliśmy, ale to przekracza nasze najśmielsze oczekiwania.
SCP-PL-128-B: Hahahaha. Przepraszam, ale to jest strasznie zabawne.
Przesłuchujący: Co takiego doktorze?
SCP-PL-128-B: Jakiś tydzień przed tym jak to założyłem byłem u onkologa, mam guz
mózgu. Lekarz mówił, jeszcze o jakiś badaniach, ale na 90% jest pewien, że to glejak
wielopostaciowy móżdżku oraz daje mi maksymalnie 3 lata, jest nieoperacyjny,
a chemia jest mało skuteczna.
Przesłuchujący: Szczerze przykro mi to słyszeć doktorze.
SCP-PL-128-B: Życie, połowa ludzi na świecie będzie mieć nowotwór. To taki pechowy
rzut monetą. Jednak teraz chyba rozumiecie czemu nie chce spędzić tu reszty czasu.
Przesłuchujący: Jest to w pełni uzasadnione, jednak Fundacja nie może od tak
wypuszczać obiektów, bo o to proszą, zwłaszcza jeśli chodzi o obiekt który zabija ludzi.
SCP-PL-128-B: W takim razie przykro mi to robić, ale zmuszacie mnie do podjęcia
radykalnych kroków.
Przesłuchujący: Czekaj o czym ty mówisz? Przemek nie rób głupot, wiesz, że jeśli
spróbujesz uciec to nawet nie wybiegniesz z piętra, nie wspominając o uzbrojonych
ochroniarzach.
SCP-PL-128-B: Proszę cię Adam, masz nas za takich idiotów. Nigdy byśmy nie
próbowali uciec, w każdym razie nie w takim położeniu.
Przesłuchujący: To co niby planujesz zrobić? Tu są kamery, pamiętaj o tym.
SCP-PL-128-B: Dobrze to wiem(Łapie się za kołnierz koszuli). Albo mnie uwolnicie,
albo wyciągnę metkę!
Przesłuchujący: Spokojnie! Przedyskutujmy to, skąd pomysł, że coś takiego ci coś da.
SCP-PL-128-B: Sprawa wygląda tak, aktualnie jeśli pociągnę to Fundacja może stracić
najlepszego fizyka teoretycznego po tej stronie Uralu oraz jest szansa, że SCP-PL-128
znowu wam się wymknie, tym razem raczej nie trafi na członka personelu Fundacji.
Przesłuchujący: Pójdę teraz do dyrektora, do tego czasu się nie ruszaj.(Wychodzi z
pomieszczenia)
SCP-PL-128-B: Masz 10 minut, albo …
<Koniec logu, ██.██.2018 r.>

Podsumowanie: Dyrektor ośrodka zgodził się uwolnić SCP-PL-128-B pod warunkami, iż
przez cały czas członek personelu bądź agent będzie go obserwował. Obiekt po przystaniu
na warunki został wypuszczony. Po kontroli w skrzydle medycznym odkryto spowolnienie
rozrostu guza(z szansą na remisję), przewidywana długość życia podmiotu wydłużyła
się do 9 lat.

Dnia ██.██.2018 r. nastąpił przewidywany zgon SCP-PL-128-B (Pracownik Klasy D). Przygotowano procedurę by przechwycić obiekt po jego ponownej manifestacji. Po upływie 4 godzin nie zanotowano obecności podmiotu na terenie całego ośrodka. 30 min od ogłoszenia alarmu do placówki dotarł doktor Przemysław Gorzelski. Współpracownicy zgłosili dziwne zachowanie doktora Gorzelskiego3. Podobno był energiczny, zachowywał się arogancko oraz nie peszył się kontaktem z ludźmi. Uzbrojony strażnik odkrył obecność SCP-PL-128-A na doktorze Gorzelskim. Gorzelski bez stawiania oporu udał się do przechowalni obiektu.

wersja strony: 5, ostatnia edycja: 19 May 2019 12:08
Unless otherwise stated, the content of this page is licensed under Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License

Privacy Policy of website